500km by XtC3

Już z pewnością ponad 500km na nowym rowerze (udokumentowane 438 :P), warto więc krótko napisać jak sprawuje się sprzęt.

Rama Giant AluxX Butted 6061 FluidForm zdecydowanie jest ramą wyścigową o mocno zjazdowej geometrii. Przy konfiguracji siodełka na wysokości równej z wysokością mostka nie ma najmniejszego problemu z zahaczaniem o niego podczas zjazdu. Rama opisywana jako 18,5″ wydaje się jednak odrobinę za mała dla mnie (178cm). Jedyny minus jaki zaobserwowałem to nie najlepszy projekt dolnego widelca tylnego koła… Otóż największy blat korby jest zdecydowanie zbyt blisko ramy – każdorazowe spadnięcie łańcucha z 3-ki wiąże się z mechanicznym uszkodzeniem aluminiowej konstrukcji!

Amortyzator Rock Shox Tora 302 U-Turn czyli Tora bez wodotrysków tj. Motion Control i ze sprężyną. Do plusów zdecydowanie należy sztywność i charakterystyka ugięcia. Sprężyna rozpoczyna pracę już na małych uskokach przez co bardzo wygodnie jeździ się po naszych polskich drogach :P czy oczywiście szutrze oraz ubitej nawierzchni z wystającymi kamieniami, których nie zdążymy ominąć. Z ramą o zjazdowej geometrii i mocnym nachyleniu 80mm może wydać się odrobinę za mało. Nie miałem jeszcze jednak okazji sprawdzić jakości amortyzacji przy dużych prędkościach na suche, kamienistej nawierzchni. Już niebawem, nie mogę się doczekać! ^^

Zestaw przerzutek Shimano Deore + Deore XT – brak większych zastrzeżeń. Przerzutki działają szybko, przednia bezproblemowo wertuje między blatami, tylna równie sprawnie. Co do XT z tyłu – mogłaby być odrobinę szybsza, a i sprężyna mocniej naciągać łańcuch, któremu często zbyt dużo luzu. Bez osłony na ramę się nie obyło.

Manetki Shimano Deore – przypuszczam, że są też odpowiedzialne za w/w prędkość zmiany biegów. Z chęcią wymienię na wersję XT jak tylko znajdę fundusze. Przy okazji zyskam na wadze.

Hamulce Avid Juicy Three sprawują się bardzo dobrze dopóki tarcze nie zostaną zasyfione przez suchy pyłek. Mimo technologii CleanSweep na hamulce duży wpływ mają warunki atmosferyczne – w mokrych warunkach aż strach naciskać klamkę. Sama konstrukcja jest wyśmienita – klamki są twarde i zdecydowanie czuć granicę, w której okładzina zaczyna przylegać do tarczy. Moc tych hamulców to jeden z największych atutów. Często jednak przez tą moc ciężko jest zahamować nie blokując koła – w szczególności tylnego. Na asfalcie stanowcze wciśnięcie lewej klamki powoduje przy mojej wadze (64kg) podniesienie tylnego koła. Przy odpowiednim czyszczeniu tarcz po myciu rowera (wtedy zawsze zbiera się na tarczach syf z ramy, napędu…) hamulce sprawują się znakomicie i zawsze można na nich polegać w ten sam sposób.

Kaseta SRAM PG950 i łańcuch Shimano HG73 to całkiem dobry zestaw, po którym nie widać jak na razie oznak użytkowania. Na kasecie brak nawet zadrapań, łańcuch nie wydaje się naciągnięty, choć brud zebrany na nim przez mokre zimę i wiosnę ma wpływ na smooth pracę.

Korba Race Face Ride XC – czarna farba mocno się już starła i tyle.

Support Race Face SRX – w niedługim czasie rozbiorę support w celu konserwacji przed wodą i brudem. Nie czuć po 500km żadnych skoków, przeskoków ani trzasków. Oby tak dalej.

Pedały Shimano PD-M540 – SPD to cudna rzecz. ^^ Po 500km nie trudno docenić zalet jakie ze sobą niosą te pedały. Od strony technicznej – działają delikatnie, zero luzów, mocno się brudzą błotem, ale to nie przeszkadza w ich pracy.

Obręcze Alex DP-17 – mówi się, że są wytrzymałymi obręczami. Hmm… przy mojej wadze obręcz tylną pokrzywiłem po może 200km – chyba drugiej ostrzejszej jeździe. Zaczynam się bać co będzie dalej. :P Ewentualnie kupię Mavica X717. ;)

Piasty Formula DC21/22 – nie można narzekać. Bardzo dobrze uszczelnione, pracują wyśmienicie – żadnych przeskoków.

Kenda Kharisma II to największy znak zapytania. :P Kevlarowe opony kosztujące majątek charakteryzują się małymi oporami tarcia na drogach utwardzonych, stosunkowo dobrą przyczepnością na śliskich nawierzchniach – nawet błocie, szybkim czyszczeniem od tegoż błota i odrobinę za małą przyczepnością przy mocnych nachyłach na sypkich nawierzchniach. Jak na razie więcej przejechałem na nich w mokrych warunkach – nadejdzie lato – sprawdzimy na sucho – dosłownie. Spory bieżnik wolno się ściera. Jak na razie 8/10!

Zestaw kierownica, mostek, sztyca Giant A3 – chyba o niczym prócz wadze mówić nie można – tej jednak nie mierzyłem. Przypuszczam, że nic sie nie złamie. ;)

Siodło WTB Silverado – twarde, ale na dłuższe trasy bardzo ergonomiczne i wygodne! Nie straszne otarcia!

Giant XtC3 Disc

~ - autor: mortess w dniu 3 kwiecień 2008.

Dodaj komentarz